Archiwum z maj, 2007

h1

Virgin Snatch – In The Name Of Blood

maj 8, 2007

W sumie to wypada zacząć od słów, ze płytkę nabyłem wczoraj po południu. W sumie, to znałem wcześniej tylko “Purge my stain” którym zachwyciłem się dzięki całkiem fajnemu zróżnicowaniu muzyki i głosu Zielonego. Hmmm, chyba wystarczyłoby napisać o nowym tchnieniu w trash metal (albo przynajmniej małej wiedzy Kaktiego w tym gatunku) ale jestem leniwy więc stwierdzę tylko, że tak dobrej trashowej kapeli jeszcze nie słyszałem. Pozatym zauważyłem jeszcze istnienie takich kawałków jak “IV – Vote no Confidence” czy tytułowe “In the name of Blood”. W sumie to o wielkośći zespołu stanowi głównie Zielony ze swoim rewelacyjnym wokalem. Hmmm, chętnie porównałbym sobie tą płytkę z Rootwaterem, ale ich płytki na razie nie posiadam…. Hmmm, moją pseudo-recenzje (w sumie to znam swoje umiejętnosći co do pisania o muzyce…. ale cóż, podobno im więcej się pisze tym bardziej człowiek się uczy i może kiedyś będę w miarę fajnie pisał) zakończę wychwaleniem pod niebiosa You-Know-Where. Choć spokojny, totalnie rozwala (choć w sumie, rozpierdala by tu bardziej pasowało).